150. >> niedziela, 30 listopada 2008 17:20:16
spierdalać od moich oczu
'b: chyba się porzygam..
k: znowu?!
b: przecież nie rzygałam...?
k: znowu piłaś?'
kocham <3
potrzebuję zakręcenia! niewyobrażalnie
[...]
komentarze [0]149. >> sobota, 15 listopada 2008 23:25:52
chyba zacznę wierzyć w koszmarne siły jesieni...
Mogwai, Sigur Ros, Björk, Slint, Tortoise
rozczulają mnie
'to tania magia, lecz tylko na taką nas stać.'
[...]
komentarze [0]148. >> sobota, 8 listopada 2008 22:45:02
pierdolenie.
**
gejsze na patyku, zielony, niebieski i szary pan, i pani która się gapiła na moje buty, i pan który się rusza 'teraz', i spierdalający lód
i w ogóle KOCHAM szalenie ;)
[...]
komentarze [0]147. >> poniedziałek, 3 listopada 2008 15:01:47
"mam takie déja-kurwa-vu..."
boscy cudowni kochani <3
Mogwai - Cody <3
[...]
komentarze [0]146. >> środa, 29 października 2008 11:11:49
piąty dzień już
nie sądziłam że to wszystko będzie takie męczące. brak dostępu do własnego pokoju, brak czasu tylko dla siebie.. nawet jeśli nie robimy nic wymagającego wysiłku fizycznego lub psychicznego to o godzinie 20 jestem już i tak padnięta. a tu jeszcze siedzi obok Cecile i moja mama ponaglająca bez przerwy "no powiedz coś do niej!". tak. ledwo utrzymuję głowę w pionie a ona mi każde po angielsku rozmowy prowadzić. no litości!
ale! pomimo zmęczenia, pomimo tych zajebistych zaległości, które się teraz nagromadziły, chyba warto
choćby dla rakotwórczej soli w wieliczce,
dla "cztery" i "wrzesień" oraz "mercredi",
dla "do you want zamknięte?" i dla ogólnej zabawy!
"A: nie idziemy do Labiryntu, mamy inny pomysł..
B: jak to?
A: w czwartek po próbie: ja, ty, Roksana, Piotrek, flaszka... aha... tylko Roksana i Piotrek grają solo na koncercie także...
B: a ja gram z nimi! [śmiech]
[wszyscy uhahani]
B: TAKA będzie impreza!!"
[...]
komentarze [1]145. >> sobota, 25 października 2008 00:26:10
za jakieś 12 godzin się zacznie..
francuska rzeź się zacznie!
szczerze mówiąc troszkę mnie to przeraża
ale co... ja nie dam rady?! no właśnie.
Björk - Unravel <33
[...]
komentarze [0]144. >> czwartek, 23 października 2008 14:56:16
byle do przodu
ciążą mi głupie myśli i permanentnie wracające wspomnienia
[...]
komentarze [0]143. >> piątek, 10 października 2008 21:15:31
nigdy więcej Grzesia na konferansjera bo nie powstrzymam śmiechu na koncercie! ".... i Don't cry for me America."
"Basia jest zmęczona (...) nie widzę tego optymistycznie." pani profesor, jak pani przestanie we mnie wierzyć to... to ja nie wiem. koniec, no. padnę
jeszcze jutro orkiestra. i w niedzielę orkiestra. i w poniedziałek koncert. i w środę koncert.
chce mi się, ale trochę mi zaczyna być ciężko, bo przestaje widzieć sens
i to mnie przeraża.....
[...]
komentarze [0]142. >> poniedziałek, 6 października 2008 14:24:24
excuse me, but I just have to explode
dzisiaj gryzę, krzyczę i ogólnie jestem agresywna
rozdrażniona brakiem snu i pierwszoklasistami łażącymi całą szerokością schodów w kierunku przeciwnym do mojego, a jakże.
nie mogę znaleźć energii i motywacji do jakichkolwiek działań
i wyobraźnia podsuwa mi różne niezrozumiałe obrazy, w momentach, w których nie mam jej pod kontrolą. podświadomość, ehe.
zamknąć oczy, zagryźć wargi i przeczekać do piątku, chyba tak
totalnie bez sensu, nieustanne czekanie nie wiadomo na co, eh
(a dzisiaj björk musi ustąpić miejsca mozartowi i haydnowi......)
A dziś przeczytałam sobie "Małe zbrodnie małżeńskie"
"-Życie ze mną jest piekłem? (...)
-Niewątpliwie jest piekłem, ale... w pewnym sensie... zależy mi na tym piekle.
-Dlaczego?
-Jest w nim ciepło...
-Jak to w piekle.
-I mam w nim swoje miejsce...
-Niczym Lucyfer..."
[...]
komentarze [0]141. >> wtorek, 30 września 2008 20:54:37
chui.
[...]
komentarze [0]140. >> środa, 24 września 2008 20:26:02
"sorry boże..."
totalnie rozpieprzona emocjonalnie.
[...]
komentarze [0]139. >> poniedziałek, 15 września 2008 16:08:59
raz, dwa... myślę że to już moment na trzy.
jupijaej głupio mi.
myślę że ostatecznie..
hejaa, spierdalać.
abadabowe klimaty, tylko śniegu brakuje
czekam z niecierpliwością. i tak jest cholernie zimno..
[...]
komentarze [0]138. >> czwartek, 11 września 2008 22:34:21
"Najbardziej odczujesz brak jakiejś osoby,
kiedy będziesz siedział obok niej i będziesz wiedział,
że ona nigdy nie będzie twoja."
Gabriel Gracia Marquez
-----
lecimy w dół....
[...]
komentarze [0]137. >> poniedziałek, 8 września 2008 15:50:21
obłęd w oczach.
[...]
komentarze [0]136. >> sobota, 6 września 2008 22:24:21
zwariuję.
ale chyba warto!
niesamowicie.... :))
[...]
komentarze [0]